sobota, 23 lutego 2013

Bielenda dwufazowe płyny do demakijażu oczy

Dzisiaj przedstawię Wam mój ulubiony płyn do demakijażu oczu, z którym nie rozstaję się od kilku miesięcy.
Kocham go nad życie i dopóki nie odczuję jego znacznego spadku jakości, na pewno się z nim prędko nie rozstanę.

Oto dwufazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda, oczy wrażliwe z Awocado

pojemność 125 ml
cena ok. 10 zł

zdarza się go kupić w niższej cenie. 
Dostępny w Drogerii Natura, Hebe,sporadycznie w Rossmannie
 oraz w hipermarkecie Real.

Opis: 
Łagodny, niezwykle delikatny, a równocześnie wyjątkowo skuteczny płyn do demakijażu nawet bardzo wrażliwych oczu. Dzięki specjalnej 2-fazowej formule szybko i skutecznie usuwa również makijaż wodoodporny. Jednocześnie pielęgnuje i koi cienką i delikatną skórę wokół oczu, nawilża ja, zapobiega wysuszeniu. Łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy. Może być stosowany przez osoby noszące szkła kontaktowe.

To mój ulubiony rodzaj, najbardziej mi służy i po niego najczęściej sięgam.
Świetnie nawilża okolicę oczu, nie wysuszając jej podczas zmywania, nawet najmocniejszego makijażu. Pozostawia "tłusty" ślad w okolicy oczu, co nie powoduje uczucia ściągania skóry.
Jako jedyny nie podrażnia moich oczu, choć nigdy nie sądziłam, że mam wrażliwe. Niestety po każdym innym oczy pieką i są czerwone.
Dobrze zmywa, tusz nie pozostaje na rzęsach, do tego przyjemnie pachnie
Bielenda z Awokado to mój faworyt!!!


Pozostałe rodzaje płynów to m.in.

 Bielenda, wzmacniający rzęsy z Bawełną

Opis
Wzmacnia rzęsy, bezpieczny dla osób noszących szkła kontaktowe.
Niezwykle delikatny, a równocześnie wyjątkowo skuteczny płyn do demakijażu również wrażliwych oczu. Dzięki specjalnej 2 - fazowej formule skutecznie i całkowicie usuwa nawet najmocniejszy tusz wodoodporny. Keratyna zawarta w płynie wzmacnia rzęsy, a kwas hialuronowy nawilża oczy i cienką, delikatną skórę wokół nich, usuwa uczucie suchości oka. Koi, łagodzi podrażnienia, usuwa ślady zmęczenia oczu i obrzęki. Nie pozostawia tłustej warstwy.  

 Miałam kilka razy, kiedy na sklepowej półce nie mogłam znaleźć z Awokado. Sprawuje się tak samo dobrze, ma to samo działanie z natłuszczaniem i nawilżaniem okolicy oczu podczas zmywania.
Dobrze zmywa, makijaż również nie rozmazuje się. Zapach jest nieodczuwalny. Nie podrażnia oczu aczkolwiek nie zauważyłam wzmocnienia rzęs. Być może efekt byłby przy regularnym stosowaniu akurat tego rodzaju. 
 
 
Kolejny rodzaj to płyn
 
Bielenda, przeciwzmarszczkowy z Czarną Oliwką


Opis
Delikatna a równocześnie wyjątkowo skuteczna oliwka do demakijażu nawet bardzo wrażliwych oczu.
Dzięki specjalnej 2 - fazowej formule szybko i skutecznie usuwa również makijaż wodoodporny. Bogactwo składników aktywnych nawilża, aktywnie regeneruje i działa przeciwzmarszczkowo na skórę wokół oczu, zapobiega przesuszeniu i powstawaniu zmarszczek. Łagodzi podrażnienia. Nie pozostawia tłustej warstwy. 

 Miałam go tylko jeden raz, kiedy pojawił się jako nowość. Odczucia podobne, najważniejsze że również nie podrażnia i nawilża. Działania przeciwzmarszczkowego po zużyciu jednego opakowania nie miało prawa być, więc wiele się nie wypowiem ;) 

Polecam wszystkie, ale w szczególności z Awokado!!!

Najlepszy jaki miałam do tej pory.


pirelka



sobota, 16 lutego 2013

TOŁPA kosmetyki SPA eco

Od dłuższego już czasu jednymi z moich ulubionych firm kosmetycznych jest firma Tołpa.
Skusiła mnie swoim składem roślinnym, brakiem sztucznych barwników, konserwantów, silikonów itp.
Ich opakowania są przyjazne środowisku i poddawane recyklingowi.
Kosmetyki mają naturalny kolor i niezwykle pachną.

W tym poście mowa o serii kosmetyków eco spa, dokładniej do pielęgnacji ciała, które do tej pory miałam okazję wypróbować.

Seria składa się z 5 kosmetyków, ja wypróbowałam dwa w zasadzie "identyczne", a już wybrałam ten, który bardziej mi odpowiada.

Pierwsza wersja to "Odprężający krem-serum, relax",

(kupiłam z kodem rabatowym, chciałam wypróbować tę serię bo słyszałam od koleżanki, że orzeźwiający peeling -maska,vitality jest rewelacyjna)


Opis: ma przyjemną, plastyczną konsystencję. Modeluje i ujędrnia ciało. Regeneruje
i odżywia, przywraca sprężystość skóry. Wprowadza w stan relaksu, odpręża
i rozluźnia ciało. Może być stosowany do automasażu lub masażu całego ciała.
 
Krem-serum ma zniewalający zapach, w którym zakochałam się już pierwszego dnia. Jest bardzo intensywny, przechodzi przez ubrania, po nocy zapach długo utrzymuje się na piżamie, czasem czuć lekko nawet po praniu ;)
Wiem, że są osoby którym zapach przeszkadza, natomiast mnie kompletnie zaczarował. Dzięki niemu czuję się jak w SPA, niezwykle odprężona. 
Najważniejsze jednak jest to, że po żadnym balsamie, kremie czy mleczku nie czułam tak wspaniałej skóry jak po tym. 
Pięknie się rozprowadza i wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy, jest wydajny. Na skórze długo czuć jego obecność, a skóra jest aksamitna i gładka w dotyku. Zawsze nakładam go po kąpieli, na noc i jeszcze rano czuję, że jest na skórze. Skóra jest cudowna w dotyku!

Druga wersja to "Otulające masło-krem,relax",

Opis: ma przyjemną, bogatą konsystencję. Silnie odżywia i regeneruje ciało. Otula skórę
i przywraca komfort. Odbudowuje gładkość skóry. Wprowadza w stan relaksu
i odpręża ciało.

W zasadzie niczym się nie różni, na półce ciężko je odróżnić a często są pomieszane. Różnią się nazwą i przeznaczeniem ze względu na rodzaj skóry.
Otulające masło-krem wypróbowałam przypadkiem, ze względu na to, iż nie mam skóry suchej i bardzo suchej, a do normalnej i suchej jest krem-serum.
Natomiast dzisiaj już wiem, że druga wersja jest dla mnie odpowiedniejsza. Przede wszystkim, co wiele z Was zadowoli, jeśli przeszkadza Wam mocny zapach, to masło-krem pachnie mniej intensywnie, nie pozostawia aż tak ostrego zapachu, a także nie "pożera" ciuchów. Owszem zapach jest, ale zdecydowanie łagodniejszy. 
Cudownie otula mnie przed snem.
Poza tym mam wrażenie, że masło-krem jest mniej wydajne gdyż trzeba nabierać go odrobinę więcej.

Stwierdzam, że zakochałam się w tym produkcie i nie poznałam jeszcze przez te wszystkie lata lepszego kosmetyku do pielęgnacji ciała na noc!!!!

To mój nr. 1 !

Inne produkty tej firmy na pewno będę jeszcze Wam przybliżać.

pirelka



wtorek, 12 lutego 2013

MARC ANTHONY - MOROCCO ARGAN OIL Sulfate Free - Szampon i odżywka

Na pierwszy rzut niepochlebnej niestety opinii idą szampon i odżywka do włosów:

MARC ANTHONY - OIL OF MOROCCO ARGAN OIL SULFATE FREE- SZAMPON + ODŻYWKA 


Jako, że siostra wspominała mi kiedyś o produktach do włosów oznakowane jako "Sulfate Free" i zachwalała ich znakomitość, kiedy pojawiły się na sklepowej półce postanowiłyśmy kupić szampon i odżywkę.

Opis producenta:

SZAMPON REWITALIZUJĄCY Z MAROKAŃSKIM OLEJKIEM ARGANOWYM - Głęboko oczyszcza i odmładza włosy.Wzbogacony dobroczynnym olejkiem arganowym,kreatyną i olejkiem z pestek winogron.Przywraca włosom siłę,blask i chroni przed puszeniem.Nie zawiera siarczanów.

ODŻYWKA REWITALIZUJĄCA Z MAROKAŃSKIM OLEJKIEM ARGANOWYM- Natychmiastowy efekt lśniących,miękkich  i wygładzonych włosów.Wzbogacona olejkiem aragnowym,kreatyną i olejkiem z pestek winogron.Kompleksowo odżywia,głęboko nawilża i wzmacnia.Podkreśla kolor i zabezpiecza włosy przed puszeniem. 

pojemność: 250 ml

cena 39,99 zł za sztukę

Dostęponość: m.in. drogerie Rossmann

Na czas testowania tych produktów odstawiłam dotychczasowy szampon i odżywkę. 
Zapach przyjemny, szampon bardzo wydajny i świetnie się pieni już jego mała ilość.
Odżywka dość rzadka, trzeba uważać przy jej nakładaniu, mniej wydajna niż szampon.
Po użyciu, szału na włosach nie było. Włosy w szczególności od połowy długości mam lekko puszące a produkty prawie wcale ich nie wygładzały. Siostra ma natomiast okropnie puszące się włosy więc u niej efekt był żaden. Natomiast efekt a raczej następstwo jakie mnie spotkało po regularnym stosowaniu lekko mnie zszokował.
Dostałam okropnego swędzenia głowy i łupieżu, niestety do tego stopnia że na skórze głowy porobiły mi się "skorupy strupów". Natychmiast zaprzestałam stosowania szamponu, ponieważ odżywka skończyła się troszkę wcześniej.
Siostra efekt miała podobny =  łupież, ale pierwotnie myślałyśmy że to od zmiany wody pojawiła się jej taka reakcja. Jak się okazało, chyba jakiś składnik w tym szamponie nie odpowiada.
Reakcja tym bardziej mnie zdziwiłam, że wcześniej czytałam kilka opinii i każda była pozytywna.

Podobnie kiedyś dostałam łupieżu po szamponie Pantene Nuture Fusion. Do dzisiaj nie używam produktów Pantene !!
Do dzisiejszego dnia myję włosy szamponem przeciwłupieżowym by wyleczyć się po tych drogich produktach i na szczęście śmiało stwierdzam, że już jest prawie dobrze.

Jak widać, to co drogie nie koniecznie jest takie świetne, bynajmniej nie dla każdego.

A Wy używałyście jakieś produkty tej marki? Jak Wasze wrażenia?

Śmiało za to polecam szampon Clear, jako jedyny pozostawia moje włosy w widocznie dobrym stanie nawet bez użycia odżywki, mimo że mam rodzaj przeciw wypadaniu włosów.

Ps. A już w następnym poście moje ulubione kosmetyki Tołpa!

pirelka

 

...

Założeniem bloga jest recenzowanie kosmetyków, które nie ukrywając każda kobieta używa setki!
W związku z tym, że często mam możliwość i chęć testowania różnych kosmetyków, a także sama lubię poznawać nowości kosmetyczne, ze względu na swój wyuczony kierunek "Kosmetyczny", moim założeniem jest choć trochę pomóc innym kobietom w wyborze odpowiedniego kosmetyku.
Nie zliczę ile razy przed zakupem jakiegoś produktu wspominamy "hm..kupiłabym, spróbowałabym nowości ale...czy jest dobry, czy warto.. może ktoś już próbował?..jednak poczekam".
Chciałabym przybliżyć czytelniczkom swoją opinię i recenzję na temat danego kosmetyku. 
Używam ich wiele i wiem, że czasem takie opinie bardzo pomagają. Same na pewno nie raz, przed zakupem szukałyście opinii w internecie-szczególnie jeśli chodzi o produkty z wyższej półki.
Pamiętajmy jednak, że nie zawsze to co drogie, koniecznie musi być lepsze. 
Mam wiele produktów, które są polskie, tańsze i naturalne a sprawują się nie gorzej niż te droższe.

Chcę oddać się w maleńki świat kosmetyki, który sprawia mi niezmierną przyjemność. 
Chce wprowadzić Was w Świat pachnącej krainy, niezwykłego klimatu..
..by w domu poczuć się jak w SPA.

  ...



pirelka

Popularne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...